RACHUNEK ŻYCIA

Zabijam czas przy kominku.Ogie_z_wody
Płomienie drżą. Świt po ciemku.
Negatyw dni w ogniu ginie.
Rachunek mnie, z białym winem.
Przez kilka lat szybkie życie,
ukryta twarz pod przykryciem.
Zwinięte gdzieś własne imię,
bo lepszy blef, by nie zginąć.
Nie swoja myśl, obce słowa,
i bez skrupułów siebie schować.
A warto dążyć własną drogą,
więc teraz czas, by być sobą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>