Archiwa kategorii: Blog

PACZKA Z DOUGLAS ORAZ IPERFUMY.PL

Uwielbiam dostawać paczki, dlatego około 2 miesięcy temu poczyniłam zakup na stronie www.douglas.pl. Najbardziej byłam ciekawa produktów MAC, ponieważ nigdy ich nie miałam, a są tak bardzo zachwalanie, że postanowiłam wypróbować kilka z nich. „Nosiłam” je przez jakiś czas na twarzy i mogę już wydać opinię. Rozświetlacz utrzymuje się przez cały dzień, nie jest ani nachalny ani zbyt mało widoczny, taki w sam raz. Kredka do brwi jest świetna, ale już na tym etapie zauważyłam, że jest też mało wydajna. Szminka (ach! ten kolor!) Ruby Woo rozprowadza się świetnie na ustach, ale nie utrzymuje się zbyt długo i trzeba uważać, by przez pomyłkę nie potrzeć np. dłonią ust, bo wtedy zostawimy sobie „pamiątkę” na palcach :) Lakier Essie „Sand Tropez” użyłam tylko raz, trzymał się jednak kilka dni na paznokciach, więc raczej jest wart swojej ceny.  Puder ArtDeco zamówiłam, bo poprzedni dosięga już dna, a jest to mój KWC. Pasek Tommy Hilfiger, balsam do ciała, douglas beauty card (za pomocą którego możemy sprawdzić sobie odcień naszej cery i dobrać produkty do makijażu w odpowiedniej tonacji), miniatura perfum, próbka kremu pod oczy dla mężczyzn (ale ja z niego korzystam i muszę powiedzieć, że zbieram szczękę z podłogi, taki jest super!) oraz próbka tuszu do rzęs ArtDeco (btw, jest super!) były prezentami do paczki. Produkty Golden Rose nie były zamawiane z tej strony lecz przez www.iperfumy.pl  Kredka do ust jest fajna, choć bez zachwytów, za to top coat do lakieru jest świetny! Ogólna opinia – jestem zadowolona z zakupów i niebawem na stronie pojawią się kolejne haule :)

IMG_20150930_173257 IMG_20151003_090745 IMG_20151003_090905 IMG_20151003_090957 IMG_20151003_091010 IMG_20151003_091037 IMG_20151003_091053 IMG_20151003_091109 IMG_20151003_091143 IMG_20151003_091201 IMG_20151003_091223 IMG_20151003_091242 IMG_20151003_091308 IMG_20151003_091320 IMG_20151003_091352 IMG_20151003_091407 IMG_20151003_091443 IMG_20151003_091500 IMG_20151003_091521

Siemako!

Nie licząc ostatniego wpisu recenzującego jedną z moich ulubionych książek, dawno mnie tu nie było :) Było to spowodowane zarówno przeprogramowaniem mojej strony, brakiem czasu, jak i koniecznością nauczenia się jak-tu-się-do-cholery-wstawia-zdjęcia :) Jednak kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc mam nadzieję, że uda mi się umieścić zdjęcie do tego posta.

Tablecik

 

 

 

 

 

 

Och, działa! Yehaaaaaaw :D:D   A skoro wszystko się udało, niebawem pojawi się tu haul zakupowy :)

P.S. Na zdjęciu – najlepszy relax ever: tablet, You Tube, świeczka, kubek z psem, a w kubku mleko :)

Wigilia i Sylwester

Rok 2014 dobiega końca. Był to rok szalony, zakręcony i przyniósł sporo zmian. Ale jednak, patrząc z perspektywy czasu, zmiany te były potrzebne, więc dobre. Czasem coś się dzieje po coś, a właściwie zawsze tak jest, tylko nam – ludziom, ciężko się przestawić.

Wigilia minęła w ciepłej, miłej i wesołej atmosferze, z mnóstwem prezentów i kolęd oraz potraw, po których pękał brzuch:)

Umieszczam kilka świątecznych zdjęć

Boe Narodzenie_2014_005   Czytaj dalej Wigilia i Sylwester

Urodziny

Kilka dni temu świętowałam swój dzień urodzin. Wypadł w dzień roboczy, więc spędziłam go w pracy, ale nie narzekam, bo tego dnia robota szła mi wyjątkowo dobrze:) Jednak czym byłyby urodziny, gdyby nie prezenty! ;) Dostałam ich kilka, więc od razu zamieszczam, by być na bieżąco, a nie jak ostatnio, wszystko dodawałam z opóźnieniem. Zresztą do tej pory nie zamieściłam żadnych zdjęć z tegorocznego urlopu! Ale wracając do tematu aktualnego – takie oto skarby otrzymałamUrodziny

Czytaj dalej Urodziny

Duża paka

Dawno nie pisałam nic na blogu, ale to dlatego, że zwyczajnie nie miałam czasu, by przysiąść i napisać coś, co byłoby godne zainteresowania plus okraszone zdjęciami. Dysponuję starym telefonem, który robi zdjęcia wątpliwej jakości (ale go lubię i jestem mu wierna:)), stąd też często muszę zdjęcia kopiować/ zgrywać/ przegrywać/ zmniejszać itp., a to już pochłania sporo czasu, więc załącza mi się wtedy tryb lenia. Ale tym razem, mimo natłoku zdjęć, postanowiłam umieścić wpis, bo gdy otrzymałam przesyłkę,

Douglas1a  Douglas2a

Czytaj dalej Duża paka

Prezenty, prezenciki

Ostatnio naszła mnie ochota na zamówienie sobie czegoś przez internet. Rzadko kiedy zamawiam coś w ten sposób, więc postanowiłam odświeżyć łącza. Jeden wybór był oczywisty: James Herriot. Drugi natomiast: a! spróbuję! Tak oto przyszły do mnie dwie paczki w jednym czasie. Pierwsza była ta:

Krem

Mieściło się w niej małe pudełko kremu do rąk, kilka próbek oraz mnóstwo zielonych gąbeczek, przez które pierwszą moją myślą było, że oszukali mnie i nic oprócz tych gąbek tu nie ma! :)

Krem1

Na szczęście na dnie znalazłam to, co zamawiałam.

Krem2

Krem4

Krem3

Próbek jeszcze nie otwierałam, natomiast krem owszem. Cóż mogę powiedzieć, krem jak krem, głowy nie urywa mimo tylu pozytywnych komentarzy. Ładnie nawilża, to prawda, jednak co do zapachu, tutaj mogę się kłócić. Wiele osób pisało/mówiło, że nieziemsko pachnie. Mnie akurat ten aromat mdli:) Ale znalazłam i na to sposób: po nakremowaniu rąk, po prostu ich nie wącham, a po kilku godzinach (dwóch, trzech) zapach jest na tyle niewyczuwalny, że przestaje mi przeszkadzać.

Kolejnym prezentem, który sobie zafundowałam były dwa gadżety/rzeczy z muzeum mojego ulubionego pisarza, Jamesa Herriota. Cieszyłam się jak małe dziecko, gdy zobaczyłam tę kopertę:

Herriot

To pierwsza taka przesyłka zza granicy, dla mnie:) Już sam ten fakt jest powodem do radości:) W paczce znajdował się piórnik oraz lanolina:

Herriot1

Herriot2

Herriot3

Herriot4

Piórnik miał już swoje pięć minut i zdał egzamin, natomiast lanolina jest po prostu boska! W porównaniu do kremu LOVE ME GREEN jest o niebo lepsza. I tańsza, bo kosztowała niecałe dwa funty.

Tak więc, jedno z moich marzeń zostało spełnione :) Czas na kolejne! :)

Wielkanoc z rowerem

Oto i nastała Wielkanoc, a wraz z nią piękna pogoda i radość wszem i wobec:) Tegoroczne święta spędziliśmy sami, we dwoje, ale wcale smutno nie było, bo było jajeczko, kiełbaska, baranek i śpiewy oraz inne pyszności z koszyka. Wczoraj w kościele poświęciliśmy nasz koszyk i zakupiliśmy wodę święconą, a dzisiaj na śniadanie była konsumpcja, po której wybraliśmy się rowerami na spacer. Pogoda dopisała, więc zrobiliśmy 10 km, a teraz czas na błogie, świąteczne lenistwo.

Wielkanoc8 Czytaj dalej Wielkanoc z rowerem

Pączki

Tłusty Czwartek to dzień, w którym należy zjeść przynajmniej jednego pączka, aby (wedle tradycji) przez cały rok nam się wiodło. Jak widać, ja mam aż cztery pączki. Oczywiście sama wszystkich nie zjem, ale skoro firma się szarpnęła i zorganizowała pracownikom darmowe jedzenie, to postanowiłam skorzystać z tej okazji i zgarnęłam ze stołu cztery ociekające lukrem pączki:)

Smacznego!

Pczki

Rok 2013

Wypadało by zrobić krótkie podsumowanie mijającego roku. Ale nie lubię się rozpisywać o takich rzeczach. Był, minął, przyjdzie następny i tak w kółko. Każdy liczy, że ten nowy będzie lepszy. I na pewno w jakimś stopniu jest, bo w końcu wszyscy idziemy do przodu, a nie cofamy się. Dlatego warto w Sylwestra okazać radość choćby z tego, że wszystko przed nami. I oby były to tylko dobre sprawy.

Już po świętach, które, jak to na święta przystało, upłynęły w rodzinnej atmosferze. Trochę nudy, trochę obżarstwa, ale przede wszystkim choinka, którą chcę tu zaprezentować:

Choinka Czytaj dalej Rok 2013