Siemako!

Nie licząc ostatniego wpisu recenzującego jedną z moich ulubionych książek, dawno mnie tu nie było :) Było to spowodowane zarówno przeprogramowaniem mojej strony, brakiem czasu, jak i koniecznością nauczenia się jak-tu-się-do-cholery-wstawia-zdjęcia :) Jednak kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc mam nadzieję, że uda mi się umieścić zdjęcie do tego posta.

Tablecik

 

 

 

 

 

 

Och, działa! Yehaaaaaaw :D:D   A skoro wszystko się udało, niebawem pojawi się tu haul zakupowy :)

P.S. Na zdjęciu – najlepszy relax ever: tablet, You Tube, świeczka, kubek z psem, a w kubku mleko :)